LOGOWANIE

            

Oczy uroczne

Oczy uroczne Piotra Szulkina to interpretacja ludowej przypowieści o  klątwie rzuconej na właściciela zamku. Scenariusz czerpie inspirację z legendy, przypominabaśń o Bazyliszku.

Bohaterowie żyją w nieznanym miejscu, o którym już dawno zapomniała reszta świata. Przedstawiona rzeczywistość nie wzbudzałaby żadnych podejrzeń, gdyby nie to, że obserwujemy przemykającą w wielu scenach samożyjącą strukturę. Przypomina ona oczy i pojawia się w momentach grozy. Twórcy przełamują konwencję - oko staje się symbolem czarnej magii. Często towarzyszy mu brud, ziemia, a nawet plaga much (elementy demoniczne), dlatego jest groźną epidemią.

Oczy uroczne Pana zamku mogą rzucić przekleństwo na ciężarną żonę. Operator Zbigniew Wichłacz pokazuje jej niemy krzyk w trakcie porodu. Spodziewamy się usłyszeć prawdziwe odgłosy, a słyszymy jedynie nieprzyjemne, mechaniczne dźwięki. Widza naprowadza na właściwy tor muzyka Stanisława Syrewicza. Słysząc wysoki, chłopięcy głos, który śpiewa o losach bohaterów wiemy, czego można się spodziewać. Pełni rolę narratora, gdyż w filmie nie pada ani jedno słowo z ust aktorów.

Najważniejszą sceną filmu jest ta, gdy zakochany mężczyzna wydłubuje oczy, by uratować rodzinę. Sekwencje przeplatają się. Bohater niszczy demona, który w nim siedzi. Mamy wrażenie oglądania ballady romantycznej na ekranie. Całość skupia się na duchowej roli człowieka we wszechświecie.

W filmie mnóstwo jest symboliki, szczególnie w kolorze i w sposobie kreowania obrazu.Filmowy wóz to metafora podróży w głąb duszy człowieka. Parobkowie przewożą go, błądzą, pokonują drogę w górę i w dół. Czarny dym unoszący się z kadzidła symbolizuje śmierć, biały - życie, czerwony - walkę. Liczne zamglenia, skrzywienia, kamera kręcąca z różnych kątów, a nawet sam montaż są sygnałem, że obraz filmowy nie jest odzwierciedleniem rzeczywistości, a jedynie tego, co dzieje się w duszy człowieka.

Obserwujemy malarskie inspiracje w niektórych scenach. W jednej z nich mamy panoramę pracujących chłopów. Scena z perspektywy Boga powtarza się dwukrotnie - jedna w oświetleniu porannym, a druga o zachodzie słońca. Poprzez samą grę światłem dostajemy informację, że upłynął właśnie jeden dzień pracy. Kolorystyka filmu jest różnorodna, nie mniej jednak przeważają w niej prześwietlenia i łagodne tony skontrastowane ze scenami mrocznymi, pełnymi grozy (nocna wyprawa dziewczyny i jej ojca przez las). Znamienną sceną jest ujęcie Pana z dołu, w której wyraża się jego moc i ciemny charakter. Otoczony jest poświatą nieba i murami zamku. Widzimy, że świat należy do niego.

Reżyser zadebiutował filmem o tematyce fantastycznej, która rzadko gościła w polskim kinie. Obraz naładowany grozą, mistycznym klimatem i niekonwencjonalnymi rozwiązaniami operatorskimi szczególnie wyróżnia się wśród innych dzieł filmowych lat 70. XX wieku.  Co ważne - odczuwamy w pełni autorskość kreacji Piotra Szulkina, dlatego możemy w różny sposób interpretować film Oczy uroczne. Ale czy na tym nie polega magia kina? 

Aleksandra Sawicz

Partnerzy